Wzrost cen bawełny

Od kilku miesięcy mamy do czynienia ze stałym i silnym wzrostem cen produktów na rynkach światowych.

Jest kilka czynników, które się złożyły na tak silny wzrost cen.

Przede wszystkim bardzo silny wzrost cen bawełny, osiągający historyczne rekordy.
W ciągu czterech miesięcy bawełna podrożała o 50 proc. i pobiła rekord nienotowany od 140 lat. W październiku funt podstawowego surowca używanego do produkcji ubrań kosztował średnio 1,27 dol., podczas gdy w lipcu było to średnio 0,84 dolara.

Eksperci twierdzą, że wysokie ceny surowca na światowych rynkach to efekt tego, że niemal rzucili się na nią inwestorzy. – Wolą kupować bawełnę niż np. tradycyjne akcje – mówi Paweł Cymcyk, analityk z firmy A-Z Finanse. Dodatkowo ceny winduje niska podaż spowodowana przez susze i powodzie, które w tamtym roku wyjątkowo licznie nawiedziły kraje specjalizujące się w produkcji tego surowca.

Ponadto mamy do czynienia ze stałym i silnym umacnianiem się walut azjatyckich do euro i dolara. To powoduje, że producenci aby utrzymać realnie te same pieniądze wyrażone w walucie krajowej, muszą podnieść ceny w walucie obcej.

Dodatkowo cena ropy na rynkach sukcesywnie rośnie, co przekłada się na wyższe koszty produkcji i transportu.

Dlatego utrzymanie cen przez polskich producentów ręczników jest obecnie niemożliwe.